Iwona SawickaGoogle · miesiąc temu
★5.0
Mogę tylko polecać dalejnWidać że panie znają się na rzeczynzawsze jak odbieram Toffika to nie mogę uwierzyć że to ten sam piesnzawsze można dostać szybki termin co jest dużym plusemnPanie zawsze podchodzą spokojnie i profesjonalnie do każdego pieskanPoniżej zdjęcia przed i po 😊
Sami możecie ocenić że piesek jest nie do poznania
KamilaGoogle · 2 miesiące temu
★5.0
Bardzo dziękuję za profesjonalne zajęcie się naszą 5 miesięczną Peggy. 😆
Monika JakimczykGoogle · miesiąc temu
★5.0
Z całego serca polecam ten psi salon! 🐾❤️ Lucjan, mój kochany Cotton de Tulear, od lat korzysta z ich usług i za każdym razem jestem zachwycona. Zawsze jest pięknie, starannie i z ogromną troską o pieska. Widać, że mają cudowne podejście do zwierząt, a Lucjan wraca zadbany, pachnący i wygląda jak prawdziwy model! 🥰
Jesteśmy stałymi klientami od lat i nie zamieniłabym tego miejsca na żadne inne. Pełen profesjonalizm, cierpliwość i serce do piesków. Dziękuję za wspaniałą opiekę nad Lucjanem! ❤️🐶 Zdecydowanie polecam każdemu, kto chce oddać swojego pupila w naprawdę dobre ręce!
Maya ŁuszczewskaGoogle · 5 miesięcy temu
★1.0
Chodziliśmy tam do Pani Bogny od początku istnienia zakładu, niestety ostatnio wielkie rozczarowanie! Ceny zmieniają się z wizyty na wizytę, bez wcześniejszego uprzedzenia o podwyżce (a chodziliśmy co miesiąc). Mama Pani Bogny jest arogancka i wiecznie narzekająca. Mam wrażenie, że nie umie strzyc. Pani Bogna dokładnie wiedziała jak strzyc pieska, a obecnie strzyże jej mama, która twierdzi, że tak nie można go obciąć, ponieważ jest zbyt ruchliwy (to chyba nie powinna się podejmować strzyżenia piesków). W salonie jest bardzo brudno, nieestetycznie i śmierdzi. Na podłodze, oprócz niezliczonej ilości sierści, są kłęby kurzu i brudu. Pies obecnie jest poszarpany, a nie obcięty.
Natalia KowalskaGoogle · 6 miesięcy temu
★1.0
Pani Dorota bardzo niemiła i niesympatyczna kobieta. Odbierając pieska powiedziała, ze pierwszy i ostatni raznMówiąc to bardzo chamsko. Pracując w takim miejscu powinno byc sie trochę bardziej milszym. Na koniec powiedziała jeszcze, ze nie wykapała psa bo ujadała i sie bała (gdzie mysle, ze kazdy pies jest różny i trzeba miec podejście) biorąc przy tym jeszcze wiecej pieniędzy niz mialo byc.