Kamila PacułaGoogle · 8 miesięcy temu
Z całego serca polecam tę szkołę treningową, bo to, co się wydarzyło przez te miesiące, jest dla nas czymś absolutnie nie do opisania. Trafiliśmy tu we wrześniu z psem z bardzo silną agresją lękową. Shaco bał się wszystkiego. Ludzi, dzieci, rowerów, samochodów. Nie dopuszczał nikogo do siebie, a strach przeradzał się w agresję. Każdy spacer był ogromnym stresem i walką z własnymi emocjami. Zdarzało się, że wracałam ze spacerów z płaczem, przerażona i wykończona psychicznie, bo bałam się, że przez zachowanie mojego psa komuś może stać się krzywda. W tamtym czasie życie z nim było bardzo trudne i pełne lęku.
Dzięki ogromnej pracy szkółki, a przede wszystkim dzięki cierpliwości, empatii i wiedzy Pani Justyny, nasz pies przeszedł ogromną przemianę. Shaco stał się spokojniejszy, bardziej wyluzowany i pewny siebie. Dziś spacery to coś, na co czekamy, a nie czego się boimy. To, co kiedyś było nie do wyobrażenia, stało się codziennością. Możemy puszczać psa luzem, a przechodzący ludzie, dzieci czy rowery kompletnie go nie interesują.
Dla nas ta zmiana jest tak ogromna, że czasami naprawdę trudno uwierzyć, że to ten sam pies, z którym przyszliśmy kilka miesięcy temu, a nie taki, którego ktoś nam podmienił w szkółce ha ha. Widok psa, który spokojnie idzie obok, biega luzem i czuje się bezpiecznie w świecie, który kiedyś go przerażał, jest dla naszych oczu wręcz wzruszający.
Dziś spacery to czysta przyjemność. Chodzimy na długie wyjścia po osiedlu, na łąki, do lasu, a puszczony luzem Shaco czerpie z tego ogromną radość. To jest prawdziwa frajda również dla nas. W końcu możemy zapraszać do siebie znajomych bez strachu, że pies zareaguje źle. Shaco zaufał ludziom, otworzył się na nich i pokochał znacznie więcej osób, a nasza więź z nim niesamowicie się pogłębiła.
Również od strony treningu i posłuszeństwa idziemy w bardzo dobrą stronę. Słyszenie tylu pochwał i dobrych słów na temat naszego psa od Justyny i Hugo jest dla nas ogromnie budujące. Dodatkowo obrona sportowa prowadzona z Hugo stoi na naprawdę świetnym poziomie i wiemy, że na pewno zostaniemy w tej szkółce na dłużej.
Dziś życie z tym psem jest naprawdę piękne. Shaco jest pełnoprawnym, ukochanym członkiem naszej rodziny, a nie źródłem stresu. Ogromne podziękowania za serce, za cierpliwość i za to, że pokazaliście nam, że nawet z bardzo trudnej sytuacji można dojść do miejsca, w którym życie z psem jest czystą radością.

