Jagoda JaworskaGoogle · rok temu
Do Bogdana przyszłam w marcu tego roku, z moim 9letnim, lękowym, reaktywnym, bardzo słabo zsocjalizowanym, poschroniskowym kundelkiem. Wcześniej pracowałam z 3 różnymi behawiorystami, próbując poradzić sobie chociażby z agresją lękowa, ciągnięciem na smyczy czy nadmierną wokalizacją, jednak przez długi czas nie pojawiały się żadne efekty.
Bogdan zaczął od podstaw, które były najbardziej zaniedbane - zaczęliśmy od zajęć indywidualnych, gdzie wprowadzaliśmy elementy treningu posłuszeństwa, ale przede wszystkim staraliśmy się wyprowadzić Leosia z jego budowanych przez lata niekorzystnych schematów zachować i pokazać mu, że praca z człowiekiem naprawdę może być czymś fajnym i bezpiecznym. Skracając - udało się :) następnie dołączyłam do zajęć grupowych, aby zmierzyć się z największym problemem, czyli brakiem prawidłowej socjalizacji i agresją lękowa w stosunku do wszystkich psów. Zajęło nam to trochę czasu, kosztowało mnie to masę nerwów (choć nie więcej, jak każdy wcześniejszy spacer do tej pory), ale finalnie, z nieocenionym wsparciem i zaangażowaniem Bogdana, Leoś zaczął nawiązywać kontakty z innymi psami, uczyć się spokojnie z nimi obcować i w tym momencie napotkanie na spacerze innego psa nie kończy się już walką o życie.
Piszę o tym tak długo, bo nigdy nie spodziewałam się, że mogłabym, po 4 latach nieudanych prób, znaleźć się w tym miejscu z Leosiem. Oczywiście - moja ilość pracy włożonej w cały ten proces ma kluczowe znacznie, ale ktoś musiał w pierwszej kolejności pokazać mi, jak powinien wyglądać prawidłowy trening z psem, szczególnie lękowym i reaktywnym, a przede wszystkim prawidłowa relacja człowiek-pies. I zrobił to Bogdan, za co jestem mu ogromnie wdzięczna.
Każdy z problematycznym psem myślę, że mniej lub bardziej może sobie wyobrazić, przez co przechodziłam i jeśli naprawdę macie w sobie chęć i siłę, aby spróbować podjąć się pracy z Waszym psem i pomóc i jemu, i sobie, to Bogdan będzie do tego właściwą osobą 😊nn+ kilka zdjęć Lelka dla uwagi 🤗🙈

